Jak pewnie łatwo zauważyć, ten blog nie istnieje :) To znaczy: istnieje, ale już od dłuższego czasu nie żyje. Zapraszam na nieco bardziej żywy - choć dość nudny - blog pod adresem http://www.klimek.ws.
Pewna firma poszukuje programersów C/C++ i Java. Doświadczenie mile widziane (może być w OpenSource). Kontakt mailowy: lukasz małpka klimek ws.
Od chwili mojego ostatniego wpisu zmieniło się wiele. Popełniam zatem niniejszy "status update", by na tym jogu znalazło się... cokolwiek.
- Zmieniłem stopień naukowy ze "student" na "magister". Niby taka prosta rzecz, a jak cieszy :)
- Zacząłem pracować ciężko przez całe ranki (i wieczory) w Pewnej Firmie[tm]. Jednocześnie powoli przestaję współpracować z Poprzednią Firmą - jestem w trakcie zdawania obowiązków moim następcom.
- Ze względu na zmianę miejsca pracy nie mam już tak swobodnego dostępu do żadnych serwerów stojących na wielu wielu megabitach. Dlatego korzystam z pewnego zachodniego hostingu i póki co jestem zadowolony. Domeny kupuję też w innej firmie, bo czasem miewają taniej :)
- Troszkę zmienił mi się sposób myślenia. Ponieważ ilość wolnego czasu zmalała prawie do zera, muszę go bardziej efektywnie wykorzystywać. Dlatego zajmuję się raczej rzeczami, które mogą mi się kiedyś przydać. Ideologia została, niestety, odsunięta na plan dalszy :(.
- Zmienia się sposób korzystania przeze mnie z komputera. Powoli dojrzewam do stwierdzenia, że ma on służyć do pracy. Dlatego powinno na nim być środowisko, które jest przede wszystkim wygodne i nie wymaga od człowieka czytania manuali w celu zrobienia czegokolwiek. Wprawdzie nadal wykorzystuję głównie pewien zajawkowy system operacyjny, jednakże powoli zastanawiam się, czy nie ułatwić sobie nieco życia. Szczególnie po moich doświadczeniach zawodowych z instalowaniem pewnego softu (w niezbyt świeżej wersji) na nowoczesnych komputerach.
- Sprawiłem sobie asterkę Wprawdzie niezbyt już młoda (1998) i trochę poobijana, ale chodzi dość ładnie :).
- Zacząłem dokumentować moje techniczne walki z informatyką w formie tech-bloga. Znając mnie jednak nie wyjdzie z tego totalnie nic ;-) W każdym wypadku - dostępny jest RSS
TomLee opisał swoje wrażenia z konferencji Linuks w Biznesie
Pingwinaria. Coroczny zlot środowiska linuksowego. Jest to głównie okazja na spotkanie się ze znajomymi, zamienienie kilku słów i poszerzenie znajomości.
Wczoraj Krzysiu Leszczyński opowiadał o hackowaniu postscripta i wyciąganiu z wydruku przelewu danych o jego wystawcy. Prelekcja może ciekawa, choć jak dla mnie to nic nadzwyczajnego.
Następnie Radek Kierner opowiedział o projekcie Looking Glass. Oglądając jego prezentację zacząłem się bać o własny procesor, kartę graficzną i w ogóle wydajność mojego - nie najlepszego przecież - laptopa. Pisanie środowiska graficznego w Javie wydaje mi się bowiem - mimo wszystko - karkołomnym zadaniem. Co nie zmienia faktu, że sam pomysł, jak i uzyskane efekty bardzo mi się podobały, a prelegentowi bardzo dobrze udało się je zareklamować.
Dziś rano Jacek Konieczny mówił o spamie. Niestety, prelekcja skupiała się na rzeczach oczywistych, nie była więc dla mnie zbyt interesująca. Osoby nie orientujace się w tematyce mogły jednak dowiedzieć się czegoś nowego.
Po Jajcusiu odbył się wykład na temat OCaml - niestety, nie wziąłem w nim udziału. Po OCamlu Jakub Kulesza przedstawiał Plone. Szczerze mówiąc zainteresował mnie i mam ochotę się nim pobawić, pomimo, że dość mocno obawiam się o wydajność tego rozwiązania.
Ty nie powinieneś w trumnie spać teraz? Słońce Ci przeszkadza?
(Tomasz W. -> Nasz Kochany Kierownik Wytwarzania ;) po prośbie o zasłonięcie żaluzji)
Skoro nikt tego nie robi to znaczy, że nikt tego nie uważa za ważne dla siebie.
Zbyszek Łukasiak, ISOC-list
Michał S.: Czy chcesz zostać moim dronem ?
(cokolwiek by to miało znaczyć... ;p)
(23:50:56) **casa nic nie wie
(23:51:01) casa: ja jestem tylko prezesem.
(23:51:02) casa: ;p
(23:51:18) casa: czytaj: ja tu tylko dostaje opierdol :D